Twoja lista produktów  |   ilość:

Ostatnio dodany produkt:

Produkt
Ilość
-brak-
-
Społeczność majsterkowiczów Castorama.
Panel logowania
Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się zapomniałeś hasła ?

Witaj:

Twoja ilość punktów: 0

Masz 0 nowych wiadomości

Strona główna / Społeczność / Porady
Autor: oleba
Utworzono: 03-01-2010 13:29
Napisanych porad: 2

Fugi epoksydowe układanie fugowanie

Dodano: 04-01-2010 11:16
Wyświetleń: 1098
Komentarzy: 4

PRZEPIS NA KŁADZENIE FUGI  EPOKSYDOWEJ  Porada

1. Myślenie o fugowaniu zaczyna się na etapie układania płytek
Płytki kładziemy zgodnie z technologią opisaną przez producenta kleju,
starając się o jak najmniejsze zabrudzenie ich klejem.

2. Po związaniu kleju (zależy od wielu rzeczy, ale zwykle nie mniej niż
kilka dni - tydzień starannie wyskrobujemy fugi, odkurzamy wszystko i
myjemy wodą z dodatkiem płynu do usuwania cementu, a następnie
pozwalamy im wyschnąć - ale solidnie, żeby klej zbielał. Zasada jest
taka, że fuga epoksydowa do mokrego się nie klei.

3. Kupując fugę staramy się tak dobrać wielkość opakowań, żeby nie
zabrakło pod koniec roboty, przy czym do zużycia z tabel na stronie
producenta warto trochę dodać , na wszelki słuczaj.
Kupujemy też trzy małe wiaderka i zestaw czarno-białych grubych fizelin
do spoinowania (prod. Kubali - są np. w Castoramie. Oryginały od
Mapei są lepsze, ale sporo droższe), taki z pacą na rzepy plus zapasowe
fizeliny. Zwykłe gąbki NIE NADAJĄ SIĘ do tej roboty.

dobrze zdaje egzamin zwykła bawełniana podkoszulka ! i koniecznie ciapła woda z dodatkiem ludwiku ( Ja dodaje płyn Ludwik lub inny)

4. Nigdy,  nie dzielimy całych opakowań -  nie zrobimy tego dokładnie i albo fuga nigdy nie zwiąże, albo zwiąże za szybko Nie można podzielić poakowania z fugą na dwie części (uzyć mniejszej ilości do fugowania)

ponieważ nie jesteśmy w stanie dobrać proporcji utwardzacza w odpowiedniej ilości



5. Otwieramy opakowanie i  starannie przelewamy utwardzacz do
proszku, można wstawić puszkę do wiaderka z ciepłą wodą, wtedy łatwiej
się rozprowadza. Ale na Boga - żeby woda nie dostała się do zaprawy!

6. Mieszamy wiertarką, powoli i dokładnie, bardzo dokładnie.

7. Następnie sprawdzamy, czy fugi na pewno są suche i zaczynamy
układanie. Najlepiej w grubych gumowych rękawiczkach, bo ciężko domyć
łapy. Fugę nakładamy nierdzewną szpachelką, dokładnie upychając miejsce
przy miejscu i nie martwimy się zbytnio nadmiarem rozsmarowującym się
po płytkach - można go zbierać szpachlą i nakładać z powrotem. Nie
zajmujemy się w ogóle "pieszczeniem" spoiny - ważne, żeby dokładnie
upchać materiał w fugę i nie zostawić pod spodem "bąbli".
Nie przejmujemy się zbytnio, że nam zwiąże zanim umyjemy podłogę - nie
ma obawy, jedna mało doświadczona osoba może spokojnie zafugować
10-15mkw na raz bez ryzyka związania materiału. Fugowanie jest ciężkie , fuga jest dosyć gęsta trzeba się napracować

8. Przygotowujemy kilka wiaderek z ciepłą wodą, a następnie zaczynamy
kolistymi ruchami myć podłogę białą czystą szmatką, tak by fuga stopniowo
zmywała się z płytek. Powoduje to jednocześnie wyrównywanie i
wygładzanie powierzchni spoiny.
na mokrą spoinę możemy dołożyć fugę tam gdzie się nam wymyła , nic sie nie stanie, lecz trzeba to zrobić po pierwszym myciu i tylko raz po drugim myciu już NIE !

Szmatkę co chwila płuczemy i często zmieniamy
wodę. ( mozna dodać do wody detergentu np ludwika)Podziwiamy, jak ładnie to wszystko wygląda, ale nie dajmy się
zwieść pozorom - jak całość odrobinę podeschnie, powtarzamy zabawę z
czarną fizeliną, inaczej bowiem może zostać biały nalot na płytkach.
Hint - podczas mycia płytek nie żałujemy wody - musi być jej dużo,
inaczej ciężko będzie podłogę umyć. No i musi być ciepła, ale nie
gorąca. Kiedy woda jest już czysta, możemy ściągnąć ją szeroką piankową
ściągaczką na kiju - ale dość miękką, by nie uszkodzić spoiny. Cały
czas uważamy na przypadkowe paprochy, żeby się nie wkleiły w spoinę.

9. Prawidłowo wykonana spoina na drugi dzień jest gładka i już dość
twarda i co najwyżej daje się zarysować paznokciem, a na trzeci dzień
jest twarda jak kamień.

10. Dla tych, co przegapili moment i pozwolili związać resztkom fugi na
kaflach - nalot daje się zmyć mleczkiem Cif i ściereczką z mikrofazy od
Jana Niezbędnego, ale to ciężka robota i nie pomoże na większe skupiska
niedomytej fugi, tzw. "boby" - te można usunąć tylko mechanicznie, nie
bez szkody dla płytek.

wbrew powszechnym opiniom, fugowanie epoksydem jest troszkę
łatwiejsze niż fugą cementową - . W efekcie otrzymujemy spoinę,
której nie ima się brud (tzn. nie ima się trwale), która nie ciemnieje,
nie kruszy się, nie przepuszcza wody i łatwo się czyści, a ponadto
spełnia wymogi dla spoiny elastycznej. Dobrze położona fuga epoksydowa
jest o wiele ładniejsza i nieskończenie trwalsza od cementowej. Ale
jest też droższa, niestety

 

Fuga ma jedną zasadniczą wade ,

1.jest podatna na ruchy ścian w nowych budynkach jezeli ruch bedzie zbyt duży to moga pojawić się pęknięcia , między fugą a płytką

2. fugi epoksydowej nie można wymienić bez uszkodzenia płytek jest to bardzo trudna operacja , w odróżnieniu od fug cementowych gdzie wymiana jest stosunkowo prosta , to samo tyczy sie napraw fugi epoksydowej , fugę cementową mozna naprawić w taki sposób żę naprawa jest w zasadzie nie widoczna natomiast na fudze epoksydowej jest duzo trudniej.

oleba.pl

przedruk

 

Komentarze

Autor: ~bisazzaman data: 06-01-2010 10:59
Nie wiem jaka fuge opisujesz(chodzi mi o producenta) ale fuga np Bisazza (Mapei tez) moze byc nakladana w nie wiecej niz 2m kw po czym powinna byc dopracowana zanim przystapimy do kolejnych 2m. Jest sposob niestety tylko na male odcinki fugi by ja w miare latwo usunac (heatgun)
Autor: ~sebek data: 29-01-2010 23:16
hmm. 10/15 m2 na raz to możliwe ale przy płytkach 60na60 inaczej spocimy cie tak że na oczy nie będzie nic widac po za tym dzieli się to łatwo wystarczy pomyślec odrobinę ,prawdziwa zabawa zaczyna się na scianach a prosta sciana to nic najlepsze są narożniki zewnętrzne itp. więc powodzenia, gdzieś i tak trzeba się nauczyc, aby nie na płytkach po200zł za metr
Autor: ~praktyk data: 02-03-2010 22:10
O czym tu mowa jak nie wiecie co znaczy fuga epoksydowa to nie dyskutujcie a wy państwo zlećcie to naprawdę dobremu fachowcowi co to już robił bo na rynku jest wielu równie dobrych glazurników, którzy także nie mają pojęcia o tym produkcie. Przeprowadźcie wcześniej rozmowę z wykonawcą bo da plamę jak nie będzie wiedział co to znaczy i nie będzie miał w tym doświadczenia. Ja jestem 18 lat na rynku i wiem co mówię. Fuga bardzo dobra ale wymaga fachowego podejścia. Inaczej zniszczycie ładnie położone kafle i co gorsza szkoda waszych pieniędzy drogie Państwo. Pozdrawiam Legnica 609-188-356
Autor: oleba data: 03-03-2010 0:48
O czym tu mowa jak nie wiecie co znaczy fuga epoksydowa to nie dyskutujcie a wy państwo zlećcie to naprawdę dobremu fachowcowi co to już robił bo na rynku jest wielu równie dobrych glazurników, którzy także nie mają pojęcia o tym produkcie. Przeprowadźcie wcześniej rozmowę z wykonawcą bo da plamę jak nie będzie wiedział co to znaczy i nie będzie miał w tym doświadczenia. Ja jestem 18 lat na rynku i wiem co mówię. Fuga bardzo dobra ale wymaga fachowego podejścia. Inaczej zniszczycie ładnie położone kafle i co gorsza szkoda waszych pieniędzy drogie Państwo. Pozdrawiam


Zgadza się nie wielu ma pojęcie co to jest fuga epoksydowa dlatego napisałem tą poradę , właśnie po to ażeby ktoś kto styka się po raz pierwszy z tym materiałem dał sobie radę z fugowaniem epoksydem , i na prawdę nie trzeba mieć " 18 lat" doświadczenia" żeby ją ładnie ułożyć :)
Informacja
Jesteś niezalogowany. Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
Aby się zalogować kliknij tutaj
Jeśli nie posiadasz konta kliknij tutaj, aby się zarejestrować
Jeśli nie możesz przeczytać kodu, kliknij tu.
Obrazek zabezpieczający przed spamem
Dodaj komentarz