|
Porządek podczas remontu - mission imposible?
|
|
|
|
Napisane: 08. 05. 2009 [10:11]
|
|
Magic
Twórca tematu
Pomógł: 2 razy
Nowicjusz
Ostatnio on-line: 16.10.09 17:01
|
Witajcie!
To pierwszy mój post i jeszcze nie ma nikogo w grupie, mam nadzieję, że ktoś dołączy i mi odpowie 
Chciałem w tym wątku poruszyć temat porządku podczas remontu. Urządzam obecnie swoje mieszkanie i dla mnie przerażające jest, jaka jest ilość odpadków i śmieci. Inną ciekawą sprawa jest to, że mieszkanie podczas remontu czy urządzania strasznie się zagraca i wszystko sie gubi - gdzieś zostawiam śróbokręt i nie mogę go po 5 minutach znaleźć. Jak sobie z tym radzicie?
|
|
Napisane: 08. 05. 2009 [10:13]
|
|
Magic
Twórca tematu
Pomógł: 2 razy
Nowicjusz
Ostatnio on-line: 16.10.09 17:01
|
A tu parę fotek z mojego bałaganu:
 )) Na pierwszym zdjeciu narzędzia - tam jeszcze w miarę wiem gdzie co jest, zresztą to nie tylko moje narzędzia, wiec nie mogłem ich zbytnio pomieszać.
Na drugim zdjęciu śmietnik - to już jest totalny chaos.
|
|
Napisane: 08. 05. 2009 [12:56]
|
|
STavros
Pomógł: 3 razy
Zielony
Ostatnio on-line: 17.06.10 13:20
|
Bałagan jest nieunikniony, najważniejsze, żeby go kontrolować. Narzędzia oczywiście muszą znaleźć sie w jednym miejscu a materiały w innym.
|
|
Napisane: 08. 05. 2009 [13:18]
|
|
brunar
Pomógł: 12 razy
Zielony
Ostatnio on-line: 21.12.09 16:20
|
Kontrolowany bałagan to nie jest bałagan, to, że gdzieś jest sporo rzeczy nie oznacza, że nie da się ich ogarnąć.
|
|
Napisane: 08. 05. 2009 [19:09]
|
|
rozbarat
Pomógł: 58 razy
Majsterkowicz
Ostatnio on-line: 04.09.10 08:54
|
Zasadniczo ja po swoim remoncie łazienki (1,35 x 1,60)  dalej nie mogę dojść do ładu... skończyłem na początku kwietnia __ROZBARAT__(moderator)
LRU (Linux Registered User) # 424198
tel.: 793286652
|
|
Napisane: 11. 05. 2009 [10:14]
|
|
brunar
Pomógł: 12 razy
Zielony
Ostatnio on-line: 21.12.09 16:20
|
To prawda, że sprzątanie po remoncie jest problemem. Ja po remoncie łazienki płytki doprowadziłem do ładu po zmyciu ich jakieś 10 razy. Mam płytki, które mają fakturę, nie są gładkie i ten pył w nie wlazł, musiałem je zmywać i zmywać. Ten pył jest najgorsza rzeczą.
|
|
Napisane: 19. 05. 2009 [12:39]
|
|
brunar
Pomógł: 12 razy
Zielony
Ostatnio on-line: 21.12.09 16:20
|
Chciałbym jeszcze dodać, że nie ma według mnie opcji na utrzymanie czystości w domu.
|
|
Napisane: 27. 05. 2009 [11:53]
|
|
brunar
Pomógł: 12 razy
Zielony
Ostatnio on-line: 21.12.09 16:20
|
Znalazłem gdzieś zdjecie z mojego wykańczania wnetrza, zdjecie jak wyglądało wszystko po robocie:
[Ten temat był edytowany 1 razy. Ostatnio 27.05.2009 o 11:52.]
|
|
Napisane: 28. 05. 2009 [11:31]
|
|
mtflickr
Pomógł: 5 razy
Zielony
Ostatnio on-line: 09.11.09 16:45
|
No klasyczny śmietnik.  Normalna sprawa.
|
|
Napisane: 31. 05. 2009 [21:13]
|
|
smaron
Pomógł: 34 razy
Nowicjusz
Ostatnio on-line: 09.09.10 21:40
|
Nie należę do pedantów ale zdjęcie brunara prawie mnie powaliło... Na pewno nie da się utrzymać sterylnych warunków w mieszkaniu podczas remontu, czy to mniejszego, czy większego, ale już bez przesady !
Biorę worek po np. zaprawie tynkarskiej, używanej w poprzednim etapie remontu (nie wyrzucam worków!) albo plecione worki (takie na kartofle lub mąkę ok 1 zł sztuka) i wkładam do niego te wszystkie śmieci - w miarę na bieżąco i w miarę sortowane i wieczorem wynoszę do śmietnika - wyrzucam worek lub zawartość worka i rano jest trochę luźniej!
Jak robię remont w zamieszkałym mieszkaniu, to nie mogę sobie pozwolić na zapuszczenie mieszkania, bo pozabijali by się lokatorzy i ja bym dostał po głowie 
Po ułożeniu płytek od razy zmywam ślady kleju, fuguję i przed wykańczaniem ścian nad glazurą i sufitu zaklejam folią (grosze, a sprzatanie łatwiejsze!!!)
Na pewno nieco bardziej na luzie traktuję sprzątanie w mieszkaniu niezamieszkanym, ale też nie można dać śmieciom szans na zapanowanie nad nami...
|
| |
|