Produkty

Przemalowanie mieszkania w weekend - to możliwe

Przemalowanie mieszkania w weekend - to możliwe

Choć niektórzy cenią sobie zapach świeżej farby, samo malowanie zazwyczaj wiąże się ze sporymi kłopotami. Wizja kilkudniowego przemykania wśród kubłów i pędzli oraz konieczność przenoszenia się z pokoju do pokoju sprawia, że odnowienie ścian przekładamy tak długo, jak to możliwe. Czy jest sposób na zminimalizowanie czasu potrzebnego na tę czynności do trzech dni?

malowanieWarunki

Zaznaczmy od razu, że nie każde mieszkanie będzie dało się szybko i prosto pomalować. Na pewno nie zrobimy tego w przypadku dużych domostw z wieloma pokojami, jednak jeżeli jesteśmy lokatorami skromnego M2, możemy pokusić się o szybkie odnowienie ścian. Oczywiście i wtedy mogą pojawić się trudności. Jeżeli dotychczasowa barwa jest intensywna, a chcemy mieć białe ściany, raczej nie uda nam się ta sztuka, choćby ze względu na konieczność wielokrotnego ich pokrycia w celu zamaskowania starego koloru. Nie oznacza to, że musimy rezygnować, ponieważ na rynku znajdziemy silne farby gruntujące, które pokryją nawet jaskrawą czerwień. W tym wypadku musimy jednak liczyć się z większym wydatkiem, poza tym gruba warstwa będzie kłopotliwa przy następnej próbie remontu.

Dlatego łatwiej pójdzie nam przy białych ścianach. Możemy wówczas wybrać dowolny kolor lub zdecydować się na odcień podobny do dotychczasowego – jeżeli wybierzemy jego ciemniejszą wersję efekt może być niezwykle interesujący.

Plan

Kluczowe będą przygotowania, dlatego im więcej zrobimy przed samym malowaniem, tym szybciej pójdzie nam po zanurzeniu pędzla w farbie. Koniecznie musimy przenieść meble – jeśli mamy możliwość, wynieśmy je poza mieszkanie. Gdy nie mamy takiej dodatkowej przestrzeni, zaplanujmy kolejność malowania pokoi oraz gdzie przeniesiemy szafy i komody po skończeniu kolejnych pomieszczeń. W ten sposób nie będziemy marnować czasu na bieganie z ciężarami, a pierwszą warstwę farby położymy jak najszybciej.

Kolejność przemalowywania pomieszczeń jest kluczowa: zaczynamy od największego z nich lub tego z najgorszą wentylacją. Naszym największym zmartwieniem będzie czas potrzebny na schnięcie, dlatego im wcześniej farba znajdzie się na ścianie, tym lepiej. Zawczasu zabezpieczmy mieszkanie za pomocą taśmy i folii, tak by w piątek zabrać się od razu do pracy.

Mieszkania raczej nie odmalujemy w pojedynkę, dlatego warto zadbać o pomoc. Jeśli akurat nie uda nam się nikogo zrekrutować, możemy poszukać pomocy na portalach wymiany usług. Liczmy się oczywiście z tym, że będziemy musieli odpłacić się w jakiś sposób naszym pomocnikom, jednak i tak wyjdzie nas to nieporównywalnie taniej od wynajęcia ekipy malarskiej.

Wcześniej koniecznie sprawdźmy prognozę pogody, ponieważ będzie nam niezwykle ciężko pomalować mieszkanie w deszczowe dni. Do szybkiego wysuszenia niezbędny będzie przewiew, dlatego jeśli zapowiadają się opady, przełóżmy całą sprawę na kolejny weekend.

Malowanie

Gdy już mamy przygotowane pomieszczenie i powierzchnie, zabierzmy się za malowanie. Pracę przyspieszymy, jeśli użyjemy wałków malarskich – najlepsze krycie zapewniają te z gąbką. Zaczynamy od sufitu i poruszamy się w dół, jednocześnie przesuwając się w kierunku drzwi. Ponieważ podczas malowania koniecznie musimy mieć otwarte okno, ubierzmy się ciepło w ubrania, którym nie zaszkodzi umazanie farbą.

Gdy skończymy pierwsze pomieszczenie, zabieramy się za następne w kolejce. Ideą jest położenie pierwszej warstwy już w pierwszy dzień, nie chcemy jednak by schła za długo, dlatego staramy się nakładać na ściany możliwie niewielką warstwę farby. Lepiej, aby pokryć ją dwiema cienkimi i dokładnymi warstwami, niż jedną – grubą i niechlujną.farba, wałek, pędzel

Suszenie

Kluczowa sprawa, ponieważ czas jest jedynym czynnikiem, na który nie mamy do końca wpływu. W pomalowanych pomieszczeniach możemy pomóc w schnięciu na dwa sposoby. Albo zostawimy otwarte okna w całym mieszkaniu, tworząc przewiew, który pomoże w parowaniu wody z farby, albo włączymy ogrzewanie, uchylając jedynie okna. Ten drugi sposób możemy wspomóc dodatkowymi grzałkami, uważajmy tylko, by nie przesadzić, ponieważ ulatniające się w szybkim tempie opary mogą być bardzo szkodliwe dla zdrowia.

Jeżeli uda nam się położyć pierwszą warstwę w piątek, a pogoda nam sprzyja, w sobotę wieczór lub niedzielę nad ranem możemy zabrać się za drugie malowanie. Zwróćmy wówczas koniecznie uwagę na wszelkie niedociągnięcia i miejsca, które ominęliśmy za pierwszym razem. Teraz możemy pokusić się o położenie odrobinę grubszej warstwy, możemy jej dać więcej czasu na wyschnięcie. Jeśli będziemy działać sprawnie i z planem, nasze mieszkanie będzie miało nowy kolor, a my wrócimy do normalnego życia wraz z nastaniem kolejnego tygodnia.

Doradca Dział wykończenie

Dział Wykończenie

Powiązane artykuły

Sprytne sposoby na optyczną zmianę proporcji pokojów

Sprytne sposoby na optyczną zmianę proporcji pokojów
Z koniecznością optycznej zmiany proporcji pomieszczenia spotykają się przede wszystkim posiadacze pokojów małych bądź wąskich i wysokich. Jaki...
Czytaj więcej

Przygotowanie sufitu do malowania – jak malować sufit?

Przygotowanie sufitu do malowania – jak malować sufit?
Ze względu na swoje umiejscowienie powierzchnia sufitu jest trudniejsza do pomalowania niż pionowe ściany. Prace wykończeniowe na tym obszarze możesz ...
Czytaj więcej

Farby wewnętrzne – dekoracyjne, praktyczne i przyjazne dla zdrowia

Farby wewnętrzne – dekoracyjne, praktyczne i przyjazne dla zdrowia
Dużą część materiałów służących do nadania mieszkaniom ostatecznego wyglądu stanowią farby wewnętrzne. Dzięki ich użyciu sprawimy, że pomieszczenia wy...
Czytaj więcej

Komentarze

Ocena i komentarz dla:

Przemalowanie mieszkania w weekend - to możliwe