Zyskaj do 200 zł rabatu na całe zakupy online! Sprawdź szczegóły akcji tutaj >>

icon
03.03 - niedziela niehandlowa. Kupuj na castorama.pl
icon
03.03 - niedziela niehandlowa. Kupuj na castorama.pl

Co zrobić ze skoszoną trawą?

To odwieczne pytanie, które męczy właścicieli domów jednorodzinnych z rozległymi trawnikami. Na szczęście jest kilka sposobów na efektywne wykorzystanie skoszonej trawy.

Ściółka do rabat, ochrona roślin lub paliwo do ogrzewania – to tylko kilka pomysłów na wykorzystanie skoszonej trawy, która jest cennym materiałem organicznym. 

Organiczna, pomysłowa i darmowa ściółka

Ścięta trawa jest idealnym surowcem do ściółkowania rabat. Zaczynamy od suszenia trawy na słońcu – trwa to kilkanaście godzin. Następnie wystarczy rozłożyć ją równomiernie między roślinami (do 3 cm), a cały proces przemiany w próchnicę nastąpi samoistnie (jest to możliwe dzięki dużej ilości azotu zawartego w trawie).

Do ściółkowania nie należy stosować trawy poddanej zmianom chorobowym – w ten sposób możemy zaszkodzić innym roślinom. Unikamy również kwiatostanów traw i chwastów, bo zdominują one rabatę. Zaletą tego rozwiązania jest zatrzymanie wody w glebie (co pozwala zminimalizować skutki ewentualnej suszy) i utrudnienie rozrostu chwastów.

Co zrobić ze skoszoną trawą?

Naturalna ochrona roślin w czasie zimy

Pod koniec sezonu zaczynamy gromadzić trawę, przesuszamy ją (podobnie jak przy zastosowaniu jej do ściółkowania). Po uzbieraniu pożądanej ilości suchej trawy wiążemy ją sznurkiem w małe snopki. Przed nadejściem zimy będziemy mogli opleść nią gatunki roślin najbardziej wrażliwych na minusowe temperatury.

Jest to prosta i efektywna metoda – potrzebujemy jedynie suchego miejsca na przechowywanie trawy w oczekiwaniu na okres zimowy. 

Przeczytaj także: Śmietnik – ciekawe pomysły na jego zabudowę

Znakomity nawóz organiczny (kompost)

Trawę przed wrzuceniem do kompostownika dobrze jest delikatnie przesuszyć przez ok. 2-3 dni. W ten sposób pozbędziemy się nadmiaru wilgoci i zmniejszymy jej objętość. Niezwykle ważne jest układanie jej warstwami, naprzemiennie: trawa i inny materiał, np. kora drzew, ziemia, nieduże gałęzie. Dzięki tej metodzie trawa „oddycha”, co zapobiega jej gniciu.

Na gotowy kompost czekamy kilka miesięcy, rozpoznamy go po kruchości i brązowym kolorze (prawidłowo przygotowany nie powinien mieć nieprzyjemnego zapachu). Czas oczekiwania na gotowy produkt jest dość długi, ale zyskujemy w zamian  organiczny, w pełni naturalny i bezpieczny nawóz.

Regeneracja trawnika

Jeśli kosimy młodą i zdrową trawę, to możemy pozostawić ją na trawniku – będzie wówczas zasilać trawnik wartościowymi składnikami odżywczymi. Źdźbła nie powinny mieć jednak więcej niż 4 cm. W innym przypadku konieczne będzie zastosowanie kosiarki z funkcją mulczowania, która umożliwi pocięcie trawy na drobne kawałki i ułatwi jej rozkład.

Zobacz też: Ciekawe zastosowanie skórki od banana

Co zrobić ze skoszoną trawą?

Niezależnie od metody koszenia, należy uważać na stare i przesuszone części, ponieważ rozkładają się one bardzo wolno. Może to doprowadzić do filcowania i konieczna będzie regeneracja trawnika. W związku z tym nie zostawiamy trawy z pierwszego i ostatniego koszenia w sezonie.

Musimy pamiętać też o tym, aby warstwa nie była zbyt gruba – wówczas może zgnić i zaszkodzić trawnikowi. Ta metoda ma jednak poważną wadę: w sezonie trawnik kosimy średnio raz w tygodniu, pozostawiona na nim trawa nie będzie w stanie rozkładać się w takim tempie, z tego powodu nie możemy zastosować tego rozwiązania za każdym razem.