Jak stworzyć warunki dla wzrostu jadalnych grzybów?
Najprostsze sposoby dające najszybszy efekt
Istnieją sposoby upraw grzybów jadalnych, które możemy wykorzystać we własnym domu czy na balkonie. Oczywiście korzystamy wtedy z gotowych, przygotowanych przez producenta grzybni, podłoży itp., ale efekt takiej uprawy jest bardzo zadowalający. Zbiorów możemy oczekiwać po niedługim czasie, a nie po kilku latach.
Jedną z metod jest uprawa grzybów w pudełkach. W kartonowych opakowaniach kupujemy cały zestaw do łatwej uprawy. Pudełko zawiera grzybnię z podłożem, okrywę i instrukcję obsługi. Często dodawane są nawet jednorazowe rękawiczki, abyśmy nie zabrudzili się podczas wysypywania okrywy na podłoże, które wystarczy potem jedynie regularnie podlewać. Zestaw możemy trzymać w domu, na balkonie czy w przestrzeni otwartej (oczywiście tylko w sezonie letnim). Pierwszych grzybów możemy się spodziewać już po niecałym miesiącu. Gotowe zestawy do uprawy np. pieczarek znajdziemy w specjalistycznych sklepach dla grzybiarzy.
Innym sposobem jest uprawa na tzw. kołkach. Wykorzystuje się kłody lub pniaki drzew liściastych. Kołki przerośnięte grzybnią danego grzyba wkłada się w otwory wywiercone w kawałkach drewna. W jednym pniu umieszczamy ok. 15 kołków, najlepiej na początku lata (czerwiec-lipiec). Następnie utrzymujemy je w temperaturze ok. 20ºC. Dobrze, gdy owiniemy pniaki folią, aby utrzymać wysoką wilgotność powietrza. Kawałki drewna ustawiamy w zacienionym miejscu. Po pewnym czasie, kiedy pojawia się biała grzybnia, należy obniżyć ich temperaturę o ok. 5ºC. Możemy np. na 2 dni włożyć je do zimnej wody. Po tych zabiegach możemy wystawić pniaki na zewnątrz, pamiętając, aby ustawić je w taki sposób, by nie docierały do nich bezpośrednio promienie słoneczne. Pierwsze zbiory nastąpią w następnym roku. W taki sposób możemy uprawiać boczniaki czy opieńki.
Uprawa grzybów w glebie w naszym ogrodzie
Od próby stworzenia odpowiednich warunków do uprawy grzybów jadalnych w naszym ogrodzie do zbiorów może minąć dużo czasu, a i tak nie ma gwarancji, że się uda. Jest to znacznie dłuższy proces niż przy uprawie z kołków czy z pudełka. Podstawowym problemem jest to, że grzyby to organizmy symbiotyczne. Do rozwoju i wzrostu potrzebują mikoryzy, która pojawia się przy współżyciu korzeni drzew z grzybami. Kolejną trudnością jest to, iż konkretne grzyby współpracują z konkretnymi gatunkami drzew, np. maślaki pojawiają się pod sosnami. Zatem gdy mamy posadzony modrzew, nie spodziewajmy się borowików, a raczej maślaków.
Aby grzyby w ogóle mogły się pojawić, musimy zapewnić im odpowiednie warunki glebowe i wprowadzić do niej mikoryzę. Grzyby lubią podłoże w miarę lekkie, przepuszczalne, próchnicze oraz bogate w składniki pokarmowe. Ograniczmy do minimum opryski i inne chemiczne substancje.
Do przygotowanej gleby wprowadzamy szczepionki mikoryzowe. Wykopujemy mały dołek w obrębie korzeni wybranej rośliny, a następnie aplikujemy ok. 10 ml szczepionki na korzeń rośliny. Następnie zakopujemy i dokładnie podlewamy. Efekty naszej pracy możemy uzyskać dopiero po 2-3 latach. Dodatkowym plusem jest na pewno fakt, iż wprowadzona mikoryza pozytywnie wpłynie także na kondycję roślin.
Jak widać, uprawa grzybów jadalnych w ogrodzie nie jest prostą sprawą, ponieważ wymaga czasu i cierpliwości. Zawsze warto jednak spróbować, gdyż satysfakcja z własnych zbiorów jest ogromna. Możemy także ułatwić sobie zadanie i skorzystać ze sprawdzonych metod typu kołki lub pudełka z gotowym podłożem. Wtedy na własne grzyby poczekamy krócej, a i pożądanych efektów możemy być prawie pewni.