Sypialnia w stylu prowansalskim. Metamorfoza w Twoim domu.

Styl prowansalski jest chętnie wybierany przez właścicieli mieszkań i stosowany w pomieszczeniach. Świetnie nadaje się do wnętrz, w których na co dzień odpoczywamy. Dlatego, jeśli marzysz o metamorfozie swojej sypialni i podoba Ci się styl prowansalski, nie czekaj. Przeczytaj nasz artykuł i dowiedz się, jak urządzić sypialnię w stylu prowansalskim.

sypialnia

Spis treści:

Jak urządzić wnętrze w stylu prowansalskim?

Słońce, zapach lawendy i rozmarynu, szum wiatru na zielonych wzgórzach winnic – Prowansja od lat przyciąga rzesze turystów swoim urokiem i niepowtarzalnym klimatem. Nic dziwnego – bezpretensjonalny czar i prostota przywodzi na myśl swobodę, jakiej każdy chciałby doświadczyć, a życie blisko natury bywa przecież głęboko skrywanym pragnieniem niejednego z nas.

Komu przypadnie do gustu klimat południowej Francji? Styl prowansalski szczególnie umiłują sobie romantyczne dusze, dla których wnętrza nie mają być jedynie funkcjonalne, ale też budzić wspomnienia i ciepłe uczucia. Docenią te wnętrza także ci, dla których ważny jest kontakt z naturą, miłośnicy wsi i aranżacji rustykalnych.

W jaki sposób zatrzymać dla siebie choć trochę tego beztroskiego klimatu na co dzień? To prostsze, niż mogłoby się wydawać! Z tęsknoty za słonecznym regionem południowej Francji powstał styl prowansalski, który wciąż święci triumfy w dziedzinie dekoracji wnętrz. Ty również możesz zastosować go w swoich pomieszczeniach! Oto kilka zasad, dzięki którym w swoim wnętrzu poczujesz powiew Prowansji.

W stylu prowansalskim ważną rolę grają naturalne materiały i delikatne, jasne kolory. Dzięki temu może kojarzyć się ze stylem skandynawskim, w którym te elementy również wysunięte są na pierwszy plan. Jeśli jednak przyjrzeć się bliżej innym charakterystycznym elementom obu stylów, na tym podobieństwa w zasadzie się kończą. Styl prowansalski jest bowiem pełen niewymuszonej prostoty, domowego ciepła i wiejskiego, swojskiego klimatu.

Po pierwsze – postaw na odpowiednie kolory. Najważniejszym z nich jest oczywiście biel. Dominuje ona nie tylko na ścianach, ale też meblach, materiałach i dodatkach. Świetnie wygląda uzupełniona o inne barwy przywodzące na myśl krajobraz Prowansji, takie jak różnorakie odcienie fioletu charakterystyczne dla lawendowych pól, zielenie oliwkowych gajów i ziołowych ogródków, czy szarości naturalnych kamieni.

Jeżeli chodzi o kolory, nie można zapomnieć także o ochrze, czyli naturalnym barwniku, którego złoża znajdują się w mieście Roussilion w południowej Francji. Od lat ochra stosowana jest do wyrobu farb oraz zabarwiania wyrobów ceramicznych. Nic więc dziwnego, że na stałe zagościła we francuskich domach i tym samym w palecie prowansalskich barw. Przybiera odcienie od brunatnego, przez pomarańczowy, aż do żółci. Wszystkie kolory wykorzystywane we wnętrzach w takim stylu koniecznie powinny być utrzymane w pastelowej tonacji, kojąc oczy i duszę.

Prostota jest tu bardzo ważna, nie znaczy to jednak, że ściany muszą być idealnie gładkie! Do stylu prowansalskiego świetnie pasują tynki strukturalne. Nieregularna, chropowata powierzchnia podkreśli rustykalny charakter wnętrza, a jednocześnie urozmaici biel na ścianach i zagwarantuje ciekawy efekt całej kompozycji.

W stylu prowansalskim króluje drewno – rzadko jednak w naturalnym kolorze. Najczęściej jest bielone lub farbowane na bladożółto, lawendowo czy oliwkowo. Często ich spotykaną cechą są przetarcia, które nadają im wiekowego charakteru. Śmiało można zatem powiedzieć, że do stylu prowansalskiego najlepiej nadają się meble retro – skarby wyszukiwane na pchlich targach czy na strychu u babci.

Gorący klimat Prowansji wymusza wykorzystywanie materiałów, które dają choć namiastkę ochłody w upalny dzień. Dlatego też domy budowane są tam z kamienia, a wykańczane ceramiką. Meble zaś wykonywane są z litego drewna – masywne i długowieczne. Bliski kontakt z naturą podkreślają bogate zdobienia motywami roślinnymi – kwiatów, kłosów czy winorośli. Bardzo dekoracyjne są także gięte nogi stołów i krzeseł. We wnętrzach nie może zabraknąć także wszelkiego rodzaju komód, szaf i kredensów. Nie służą one jedynie przechowywaniu – przede wszystkim stanowią klimatyczną ozdobę pomieszczenia.

Drewno to jednak niejedyny materiał, jaki można spotkać na meblach. Gustownie łączy się go z ceramiką, szkłem, wikliną czy tkaniną. Krzesła mają więc tapicerowane siedziska, komody ceramiczne gałki, a na kuchennych kredensach zamiast witryny znajduje się lniana zasłonka, która skrywa wnętrze mebla przed wzrokiem gości.

Szczególnie ważną rolę odgrywają tu dodatki. Z pewnością nie jest to pod tym względem styl, który ucieszy minimalistów – wręcz przeciwnie. Dodatków ma być dużo – to one ozdabiają i w dużej mierze tworzą charakterystyczny, romantyczny klimat. Lampy, świeczniki, lustra, zegary, zasłonki – każdy drobiazg powinien być dopasowany do wnętrza. Ciekawym zabiegiem jest także namalowanie napisów od szablonu na frontach szuflad i wyeksponowanie naczyń kuchennych na przeznaczonych do tego półkach.

sypialnia w stylu prowansalskim

Styl prowansalski – sypialnia Twoich marzeń

Wnętrzem, w którym szczególnie dobrze sprawdza się klimat i świeżość stylu prowansalskiego, jest niewątpliwie sypialnia. Jakże miło jest co dzień budzić się i zasypiać w pastelowym wystroju, przywołującym wspomnienia beztroskich, wakacyjnych chwil!

Całe pomieszczenie powinno być utrzymane w jasnej i ciepłej kolorystyce. Pamiętaj, że ściany stanowią jedynie tło dla mebli i dodatków. Nie pokrywaj ich więc zbyt ciemną lub mocno przyciągającą wzrok farbą. Dla urozmaicenia możesz się na to zdecydować jedynie na fragmencie powierzchni, na przykład we wnęce.

Na podłodze najlepiej będą wyglądać deski. Drewno sprawi, że pomieszczenie nabierze ciepła i przytulności. Możesz jednak równie dobrze zdecydować się na płytki o nierównych krawędziach – gresowe, terakotowe lub kamienne. Szerokie fugi estetycznie je uzupełnią. W pokoju dziecięcym czy sypialni najlepiej postawić na miękką, grubą wykładzinę.

Najważniejszym elementem w każdej sypialni jest oczywiście łóżko. Czym powinno charakteryzować się idealne łóżko w stylu prowansalskim? Jak każdy mebel w tego typu wnętrzu powinno cechować się ono prostą, niemal ascetyczną formą. Wybierz łóżko z wysokiej jakości drewna, a będzie Ci służyć przez wiele lat.

Interesującym akcentem uzupełniającym łóżko w stylu prowansalskim jest drewniane lub pikowane wezgłowie. Może stanowić ono integralną część łóżka lub być samodzielnym detalem. To rozwiązanie nie tylko ozdobne i dodające uroku całemu pomieszczeniu, ale i praktyczne – ściana w tym miejscu szybko się brudzi, a wezgłowie skutecznie chroni ją przed nieestetycznymi śladami.

Łóżko to jednak nie wszystko. Dopełnieniem funkcjonalności pomieszczenia będą szafki nocne, komoda i szafa. Jak je dopasować do charakteru wnętrza? Sypialnia w stylu prowansalskim szczególnie dobrze będzie prezentować się z  meblami postarzanymi – ten styl znany jest jako shabby chic. Metoda ta polega na dokładnym pokryciu powierzchni białą farbą, a następnie wykonaniu przetarć papierem ściernym. Uzyskany efekt pięknie koresponduje ze stylem prowansalskim. Możesz także zdecydować się na zdobienia napisami lub motywami roślinnymi.

Styl prowansalski to styl blisko natury, w takim pomieszczeniu nie może więc zabraknąć roślin. Oczywiście wśród nich pierwsze miejsce zajmuje lawenda. Zasadzona w doniczce może cieszyć Twoje oczy cały rok. Zapewnij jej optymalne warunki, a w sezonie zimowym odpowiednio dużą ilość światła. Najlepiej umieścić ją jak najbliżej południowego okna. W sypialni świetnie sprawdzą się też inne rośliny, które wprowadzą do Twojej sypialni spokojną zieleń.

Postaw na romantyczne i zwiewne dodatki tekstylne. W białej pościeli z motywami roślinnymi miło budzić się na co dzień. Narzuta na łóżko w pastelowy, kraciasty wzór, poduszki wykończone haftem i zasłony z naszywką z koronki wspaniale podkreślą styl wnętrza. W sypialni wspaniale sprawdzą się barwy ułatwiające wypoczynek – lawenda, ecru, jasna zieleń.

Ramki na zdjęcia, doniczki, zegar – wszystkie drobiazgi powinny sprawiać wrażenie, jakby dopiero co zostały wyszperane na pchlim targu. Nadają one wnętrzu nastrój i duszę. Nie przesadzaj jednak z ich liczbą – sypialnia w stylu prowansalskim ma przecież służyć wypoczynkowi, a nagromadzenie bibelotów może przytłaczać i wręcz wprowadzić chaos do wnętrza.

W kategorii dodatków szczególne miejsce zajmują lampy. Powinny nie tylko świetnie wyglądać za dnia, ale i spełniać swoje funkcje po zmroku. Sypialnia to wyjątkowe pomieszczenie, w którym światło odgrywa niebagatelną rolę. Powinno nie tylko dobrze sprawować swoją funkcję, pozwalając na wygodne użytkowanie pokoju na co dzień. Ma także wpływ na Twoje samopoczucie. Zwłaszcza wieczorem, po długim dniu, postaw na przyciemnione światło, które pozwoli Ci się wyciszyć i zrelaksować. Zwróć uwagę na jego temperaturę – w tym przypadku najlepsze będzie żółte światło 2700 K.

Zapewnij sobie kilka zróżnicowanych źródeł światła. Wtedy będziesz mógł dopasowywać je do aktualnych potrzeb. Standardowym rozwiązaniem jest lampa wisząca u sufitu, która daje Ci jasny, mocny blask. Wewnątrz szafy zamontuj listwę LED – oszczędzi Ci to nerwowego szukania konkretnej rzeczy w ciemnej przestrzeni. Przy łóżku świetnie sprawdzi się kinkiet – umożliwi Ci wieczorne wyciszenie przy ulubionej lekturze. Na szafce nocnej postaw natomiast lampkę, będzie Ci towarzyszyć w ostatnich chwilach przed nocnym wypoczynkiem.

Metamorfoza sypialni

Sypialnia w stylu prowansalskim – inspiracje metamorfozą

Znasz już cechy stylu prowansalskiego i różnorodne sposoby, jak wprowadzić jego czar do sypialni we własnym domu. Sprawdź, jak ta teoria sprawdza się w praktyce!

Metamorfoza objęła pokój nastolatki urządzany we wczesnych latach dwutysięcznych. Pomieszczenie okazało się wprost idealne, aby władzę przejął tam styl prowansalski. Sypialnia równie mocno inspirowana jest jednocześnie elementami stylu Hamptons – przytulnego i nienachalnie luksusowego, nawiązującego do morza i beztroski. Połączenie tych dwóch stylów znakomicie sprawdziło się w aranżacji sypialni dla młodej kobiety.

Jednym z zadań było wprowadzenie do wnętrza światła i przestrzeni. Podłoga przykryta jasną, miłą dla bosej stopy wykładziną szybko pomogła to uzyskać. Efekt potęguje jasny błękit na ścianach, przywodzący na myśl bezkres spokojnego oceanu. Lustro nad komodą jest nie tylko jednym z przydatnych na co dzień akcesoriów, ale też optycznie powiększa wnętrze, odbijając światło.

Na ścianie, na wysokości parapetu pojawiła się tapeta w pionowe pasy, przypominająca elegancką boazerię i nawiązująca do francuskiego stylu. Najlepsza jest ta na flizelinie – nie połączy się z trwale z powierzchnią ściany. Dzięki temu w czasie kolejnego remontu będzie można ją szybko oderwać bez uszczerbku dla tynku.

Miejsce styku tapety ze ścianą zostało przykryte poziomą listwą drewnianą. Jest to sprytny zabieg, który nie tylko pozwala estetycznie przykryć łączenie dwóch powierzchni, ale też dzieli ścianę i dzięki temu optycznie powiększa wnętrze. Dobrze w tej roli sprawdzą się także listwy z wytrzymałego styropianu.

Ciekawym pomysłem jest wykorzystanie tej samej tapety oraz listwy ozdobnej jako dekoracji mebla – w tym przypadku komody. Całość zyskuje wtedy spójny i harmonijny charakter. Dodatkowo nawiązaniem do stylu prowansalskiego mogą być ozdobne, dopasowane kolorystycznie gałki przy szufladach.

Meble wykorzystane w metamorfozie nie tylko cieszą oko, ale też ułatwiają życie na co dzień. Trzydrzwiowa szafa wcale nie przypomina antyku dopiero co przywiezionego z targu staroci, mimo to jest na tyle subtelna, że świetnie wpasowuje się w tę przestrzeń. Jest modułowa – nie sprawia problemu podczas wnoszenia.

W pomieszczeniu króluje duże łóżko w stylu prowansalskim z pikowanym zagłówkiem. Co ciekawe – taki zagłówek możesz wykonać samodzielnie! Wystarczy gładki materiał w wybranym kolorze, watolina, pianka tapicerska, klej tapicerski, nożyczki i ostry nóż. Ważne, aby tkanina nie była wzorzysta – zagięcia zniekształcają deseń, co nie wygląda estetycznie. Błyszczące guziki są ciekawe i dodają francuskiej elegancji.

Nie można zapomnieć o dodatkach. Stolik w intensywnym, niebieskim kolorze pełni funkcję szafki nocnej. Stanowi mocno przykuwający uwagę akcent – ale to niejedyna jego zaleta. W jednej sekundzie można zrobić z niego tacę. Jest więc nieocenioną pomocą, kiedy w wolne, leniwe przedpołudnie najdzie cię ochota na śniadanie do łóżka.

Z drugiej strony łóżka miejsce znalazł wygodny fotel w neutralnym kolorze, dopasowanym do zasłon. Można się w nim rozsiąść i rozkoszować chwilą z ulubioną lekturą. Książkę czy gazetę łatwo odłożyć potem na drugi stolik nocny. Jego barwa sprawia, że w przeciwieństwie do swojego kompana po drugiej stronie łóżka nie stanowi już mocnej ozdoby, ale jedynie tło. Takie rozmieszczenie akcentów powoduje, że pomieszczenie nie przytłacza, a wprost przeciwnie – pozwala na relaks i wyciszenie.

Lampy wykorzystane w metamorfozie są świetnym przykładem tego, że stylem można się bawić, dopasowując go do własnych potrzeb. W tej metamorfozie nie wykorzystano produktów z jednej serii – mimo to wszystkie elementy świetnie się wzajemnie uzupełniają. Zarówno lampka na komodzie, ścienna przy łóżku, jak i ta podłogowa reprezentują raczej styl loftowy – podkreślają to edisonowskie żarówki z wyraźnym żarnikiem. W romantycznym, kobiecym wnętrzu jednak łagodnieją i przywodzą na myśl styl marynarski. Dzięki nim pomieszczenie jest ciepłe i nastrojowe.

Przytulny klimat wprowadziły do wnętrza także dodatki tekstylne – zwiewne, romantyczne zasłony, poduszki i koce. Tego typu akcesoria warto wybierać na żywo, nie przez Internet – łatwo wtedy sprawdzić zastosowany rodzaj splotu i przeszycia, dokładny kolor, czy są miłe w dotyku. To też najszybszy sposób, by dopasować do siebie wszystkie wzory zastosowane we wnętrzu – wystarczy wybrać się na zakupy z próbką już wybranych materiałów i mieszać, łączyć, dobierać.

Sprawdzonym rozwiązaniem wykorzystanym w tej metamorfozie jest biała pościel. Pasuje ona do każdego stylu i stanowi idealne tło dla innych elementów dekoracyjnych. Jak żadna inna gwarantuje też poczucie czystości i świeżości.

Poduszki różniące się po obu stronach kolorami czy deseniami są świetnym sposobem na szybką zmianę we wnętrzu – taki pokój nie ma szans wtedy szybko się znudzić. Firanka niekoniecznie musi być śnieżnobiała – inne odcienie mogą lepiej odpowiadać barwom w otoczeniu. W tym przypadku strzałem w dziesiątkę okazała się przybrudzona biel, podobna do tej zastosowanej na tapecie.

Jeśli chodzi o dodatki – warto zwrócić uwagę na wykorzystaną w metamorfozie nietypową narzutę na łóżko. Jej niebanalność wcale jednak nie wynika z koloru, wzoru czy faktury. Otóż w roli narzuty świetnie sprawdził się... obrus! Znakomicie spełnia swoją funkcję – pięknie układa się na pościeli i jest miły w dotyku, a ozdobne chwosty dodają mu uroku. To kolejny dowód na to, że aranżacja wnętrza może być zaskakującą przygodą, która daje mnóstwo frajdy z tworzenia czegoś nowego.

Zabawa stylami dała nie tylko mnóstwo satysfakcji, ale też świetny efekt. Całe pomieszczenie wygląda niezwykle przytulnie, nie tracąc jednocześnie nic ze swojej elegancji. Z takiej sypialni wręcz nie chce się wychodzić!

Data aktualizacji: 30.06.2024