icon
25.02 - niedziela niehandlowa. Kupuj na castorama.pl
icon
25.02 - niedziela niehandlowa. Kupuj na castorama.pl

Piec kaflowy - rewitalizacja czy demontaż

Stojący pośrodku pomieszczenia piec kaflowy był atrybutem zamożniejszych rezydencji i mieszkań w czasach, gdy własnoręczne opalanie było jedyną możliwością. Z czasem ich przydatność spadła, a dziś często okazuje się, że taka konstrukcja jest obciążeniem. Dlatego też, jeżeli nasze mieszkanie jest zaopatrzone w takie urządzenie, stajemy przed dylematem – dać mu drugą szansę czy usunąć z mieszkania?

Piec kaflowy - rewitalizacja czy demontaż

Za i przeciw

Wbrew pozorom sytuacja nie jest taka klarowna. Z jednej strony mamy do czynienia z działającym sposobem ogrzewania domu, często wykończonym ciekawą ornamentyką, będącym interesującym i charakterystycznym dodatkiem, szczególnie jeżeli chcemy by nasz dom przywodził na myśl wiejską posiadłość. Raz rozpalony i rozgrzany cieszy przez długi czas, tworzy też świetną atmosferę w domu, a w zimowe wieczory ciężko przebić wygrzewanie się w jego cieple. Z drugiej strony jest on kłopotliwy w utrzymaniu, wymaga regularnego usuwania popiołu i pilnowania, by żar był na odpowiednim poziomie. Jeżeli nie dopilnujemy tego ostatniego, piec może się przepalić, a wówczas czeka nas stawianie nowego. Pamiętajmy też, że wymaga trzymania w domu sporych ilości drewna lub węgla, co może oznaczać kłopoty z noszeniem i przetrzymywaniem paliwa. Ostatnim argumentem, który dość często przeważa na niekorzyść pieców kaflowych, jest ich relatywnie niska efektywność grzewcza, ponieważ dość dużo energii cieplnej ucieka przez przewód kominowy, który również musimy utrzymywać w należytym stanie. W porównaniu do kotła gazowego czy węglowego mówimy o niemalże połowicznych stratach energii, więc jest to raczej rozwiązanie dla osób, które nie liczą każdej złotówki wydanej na paliwo do ogrzewania.

Biorąc pod uwagę wszystkie te cechy, nietrudno zrozumieć motywację ludzi usuwających ze swoich posesji piece kaflowe. Jednak jeśli nie boimy się poświęcić dużo czasu i pracy w odnowienie takiej konstrukcji, możemy wzbogacić nasze domostwo o bardzo ciekawy dodatek.

Przeczytaj także: Hałas w rurach c.o. – możliwe przyczyny i rozwiązania

Usuwanie pieca

Demontaż pieca kaflowego będzie wiązał się z dużą ilością brudu, a jeżeli był on używany przez lata, także smolistego pyłu, dlatego musimy zacząć od usunięcia wszystkich sprzętów z pomieszczenia, w którym się znajduje. Jeżeli jesteśmy zainteresowani odzyskaniem kafli pokrywających piec, powinniśmy podjąć się ostrożnego usunięcia ich za pomocą dłuta i młotka. Warto zorientować się, czy w naszej okolicy nie znajdziemy chętnego na kupienie takich kafelków, które często są pięknie zdobione. Jeżeli nie zależy nam na nich, możemy skuć je razem z konstrukcją pieca. Ponieważ w trakcie demontażu na pewno będziemy mieli do czynienia z dużą ilością pyłu, warto zaopatrzyć się w wodę, która posłuży nam do polewania kutego pieca.

Po usunięciu samej konstrukcji należy jeszcze zadbać o zamknięcie przewodu kominowego. Przy zamurowywaniu musimy zwrócić uwagę na szczelność, ponieważ może dojść do różnic w ciśnieniu, a wszelkie szczeliny będą wyciągały ciepło z naszego domu.

Sprawdź też: Co to jest pellet?

Piec kaflowy - rewitalizacja czy demontaż

Renowacja pieca

Zdun nie należy do najpowszechniejszych zawodów w obecnych czasach, dlatego naprawa pieca może być wyzwaniem. Jeśli nie uda nam się znaleźć fachowca z prawdziwego zdarzenia, możemy spróbować podjąć się tego zadania samodzielnie, jednak będzie oznaczało to zasięgnięcie rady osoby specjalizującej się w stawianiu instalacji grzewczych. Każdy przypadek należy traktować indywidualnie, ale na pewno zacząć musimy od konsultacji z kominiarzem, który zbada ciąg pod kątem przepustowości i, jeżeli będzie to potrzebne, wskaże sposób na jej zwiększenie. Jednocześnie niezbędne będzie sprawdzenie pieca pod kątem szczelności. Jeżeli pojawią się otwory w konstrukcji, musimy zaopatrzyć się w ognioodporną fugę. Najlepiej, jeśli dobierzemy ją nie tylko pod kątem wytrzymałości na temperaturę, ale też odpowiedniego koloru.

Jeżeli uszkodzeniu uległy same kafle, stoi przed nami nie lada zadanie. Z jednej strony sztukowanie płytkami o innym kolorze i wzorze będzie wyglądało bardzo dziwnie, z drugiej znalezienie oryginalnych kafelków będzie niezwykle trudne. Możemy spróbować wymienić zniszczone elementy, podmieniając je na kafelki z mniej eksponowanych części pieca, jednak zazwyczaj większe pęknięcia oznaczają wymianę całej powierzchni.

W takim wypadku czeka nas wybór odpowiedniego pokrycia. Pamiętajmy, by wybierać jedynie materiały ognioodporne, o dużej wytrzymałości termalnej. Szukajmy kafli utrzymujących temperaturę dłużej, w ten sposób raz nagrzany piec będzie służył przez długie godziny.

Jeżeli nie chcemy korzystać z opału, możemy także pokusić się o przebudowanie pieca na ogrzewanie elektryczne. Będzie jednak to wymagać konsultacji ze specjalistą ds. ciepłownictwa, ponieważ policzenie zapotrzebowania, opracowanie i wykonanie instalacji, a przede wszystkim podłączenie takiego projektu, będzie wymagało wiedzy fachowej.